28 lip 2009

Pan Bóg blogerem

Na portalu www.wiara.pl znalazlem wlasnie cikawe stwierdzenie ks. Artura "Tarantino" Stopki, który dorobil się już kanalu na YouTubie:

"Pan Bóg przypomina blogera, który umieszcza swojego posta w sieci. Jedni przyjmą i zrozumieją treść wpisu. Inni go odrzucą, źle zinterpretują, skrytykują. A większość… Większość w ogóle go nie przeczyta".

Oryginalne i trafne, nieprawda?

26 lip 2009

Rozerwany chleb - złamane życie i co dalej?

W komentarzu do dzisiejszej Liturgii Slowa, Augustyn Pelanowski OSPPE pisze:

"Jezus połamał chleby, odmówiwszy dziękczynienie. Rozerwany chleb jest obrazem złamanego życia. Czy można dziękować za połamane życie? Dziękując, przeistaczamy wszystko, co bolesne, w cudowne.

Zawsze mnie wzrusza, gdy czytam, jak Jezus nakazuje uczniom zebrać ułomki. Swego czasu pomyślałem, że jest to obraz Kościoła, gdyż ułomków było dwanaście koszy, a więc tyle, ilu było apostołów. Tajemniczo brzmią słowa: ABY NIC NIE ZGINĘŁO. Wydają się zaadresowane do zupełnie innej rzeczywistości niż walające się w trawie pozostałości po spożyciu chleba. Skąd taka troska o resztki jedzenia? Zbywające ułomki po chlebie wydają się obrazem odrzuconych i niepotrzebnych nikomu ludzi, odnajdujących jednak swoje miejsce we wspólnotach Kościoła, symbolicznie zilustrowanych w owych koszach".


Podoba mi się ta interpretacja. Polamany chleb, obraz zlamanego życia... kryzysów, dramatów, zranień. I co robić? Nie zalamywać się, ale dobrze wykorzystać, podziękować za to, co trudne i dzielić się z innymi, bo to i nam i innym pomaga. Rzeczywiscie wtedy wszystko to, co bolesne przeistacza się w cudowne!